Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Styczeń2 - 27
- 2011, Grudzień4 - 20
- 2011, Listopad7 - 47
- 2011, Październik8 - 34
- 2011, Wrzesień5 - 27
- 2011, Sierpień5 - 33
- 2011, Lipiec16 - 57
- 2011, Czerwiec21 - 81
- 2011, Maj20 - 97
- 2011, Kwiecień18 - 87
- 2011, Marzec17 - 95
- 2011, Luty3 - 24
- 2011, Styczeń5 - 38
- 2010, Grudzień9 - 51
- 2010, Listopad5 - 36
- 2010, Październik8 - 39
- 2010, Wrzesień7 - 41
- 2010, Sierpień7 - 33
- 2010, Lipiec19 - 69
- 2010, Czerwiec17 - 66
- 2010, Maj14 - 64
- 2010, Kwiecień15 - 97
- 2010, Marzec13 - 117
- 2010, Luty7 - 87
- 2010, Styczeń10 - 108
- 2009, Grudzień7 - 54
- 2009, Listopad14 - 13
- 2009, Październik25 - 8
- 2009, Wrzesień21 - 12
Dane wyjazdu:
14.13 km
2.00 km teren
b/d. h
b/d. km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy:- m
Rower:Chmurka vel Albinos
nie wierzę, że mżawka jest rewelacyjna dla cery! :P
Niedziela, 8 stycznia 2012 · dodano: 08.01.2012 | Komentarze 14
Nie wierzę! O!Nie cierpię mżawki...
Moczyła mi wszystko na mnie, przy mnie, z dala ode mnie... I tak przez całą drogę...
A najgorsze były chwile, kiedy sprzężona z wiatrem siekła mi po okularach!
Nie cierpię mżawki...
Dobrze, że jej nie zauważyłam, kiedy podjęłam decyzję o porowerowaniu... Z pewnością zostałabym w domu! A tak, skoro już wyszłam... :D
I tak nie cierpię mżawki :P
Dobra, zmiana klimatów :D

Zmorsznik czerwony - odsłona 1.© alistar

Zmorsznik czerwony - odsłona 2.© alistar
Ktoś zna jakiś sposób, coby słońce rozgościło się choć na trochę?
Kategoria: Odmienne stany umysłu ;P, Sklep i takie tam ;)
Dane wyjazdu:
11.61 km
0.00 km teren
b/d. h
b/d. km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
Podjazdy:- m
Rower:Chmurka vel Albinos
No to wjeżdżamy w Nowy Rok :D
Niedziela, 1 stycznia 2012 · dodano: 01.01.2012 | Komentarze 13
W okienko spojrzałam, chmury ujrzałam... i rzekłam: "Jadę, dopóki jeszcze nie pada". O, naiwna! ;PKiedy siadałam na siodełko, była to mżawka gigant. Kiedy koła dotknęły asfaltu, był to już deszcz. A potem... to już i tak byłam mokra, więc zamiana na solidny deszcz, wzruszyła mnie tyle, co kilogram batoników kokosowych (znaczy, wcale a wcale oraz nic a nia ;P).
No więc (:D)... zamontuję ten przedni błotnik... Nie, na prostej nie ma problemu - leci przed twarzą ;P Problem jest, jak się okazało, na bardzo mokrym zakręcie. Otóż fontanna poszła na goleń. Moją, nie amorka ;P
To wjechałam w Nowy Rok :D

Wjeżdżamy w Nowy Rok... ;)© alistar

Pociągi się deszczu nie boją. Rowerzyści też nie :)© alistar
Kategoria: Odmienne stany umysłu ;P, Sklep i takie tam ;)